- hot dogów nie sprzedaję dzisiaj, jedynie bez parówki mogę zrobić. Ma być? Co kur..a? Myślę.
- dziękuję, do widzenia.
Trudno czasami jadam śniadanie koło 14, w pracy znowu kawa i dwa ćmiki i damy radę...
Nareszcie w domu...
- Tato a czy to prawda, że najtrudniejsze zadania z matematyki można rozwiązać jedynie modląc się do Ducha Świętego?
- Tak, a dlaczego tak sądzisz?
- Bo Pani w szkole tak powiedziała?
Co kur..a? Myślę.
- Trzeba się dużo uczyć, ciężko pracować, to wtedy odnajdziesz każde rozwiązanie.
- A pamiętasz jak mi mówiłeś o tych zaborach, że Polska była słaba i dlatego Rosja, Austria i Prusy zrobiły rozbiory? To Pani od historii powiedziała, że to była kara boska za grzechy.
Co kur..a? Myślę.
- Być może, ale zapewne powiedziała także, że inni ludzie widzą to inaczej, mają inne zdanie na ten temat.
- Nie... Mówiła, że tak jej sumienie twierdzi, czy coś.
Co kur..a? Myślę
Telefon dzwoni... akurat gdy rozpoczynała się ciekawa rozmowa.
- Dobrze już jadę. Dziesięć minut i będę.
W dzieciństwie było nas pod blokiem sześciu. Dwóch już nie żyje, nie dożyli nawet 25 lat. Teraz kolejny ma odejść? Wypadek na motorze... Potrzebna krew... Dziesięć minut i będę. Na szczęście do szpitala było niedaleko. Co jeszcze ciekawego ten dzień przyniesie. W szpitalu dość tłoczno, zgłosiło się kilku chętnych do oddania krwi, ale dlaczego to trwa tak długo? Tu chyba liczy się każda sekunda? Szukam ordynatora, pielęgniarki, kogokolwiek... w końcu jest, siostra oddziałowa.
- Dlaczego to tak długo trwa, czemu tylko jedna pielęgniarka pobiera krew? Gdzie inne?
- Innym pielęgniarkom sumienie nie pozwala na pobieranie krwi, dlatego musi Pan poczekać.
Co kur..a? Myślę. To jakaś paranoja.
Wydaje mi się, że nastała dziwna epoka konfrontatcji. Epoka konfrontacji światopoglądowej. Państwo świeckie staje do walki z państwem wyznaniowym. Pamiętam retorykę, jeszcze nie tak dawno, uprawianą przez Korwina Mikke. Straszył, że już niedługo zamiast Niemiec będziemy graniczyć z Kalifatem Berlińskim. Nie spodziewałem się jednak, że to Niemcy mogą już niedługo graniczyć z Arcychrześcijańską Rzeczpospolitą Polską.
Kiedyś Polska była krajem tolerancyjnym, otwartym i była potęgą gospodarczą, militarną i kulturową. Gdy stała się fanatyczna, ultrakatolicka, była zaściankiem Europy a chwilę później zniknęła z mapy Europy.
Deklaracja wiary i sumienia w życiu publicznym jest nie do zaakceptowania. Życiem publicznym steruje prawo i jego przepisy. Będąc lekarzem w państwowym, publicznym szpitalu powinno się pomagać człowiekowi a nie odmawiać mu pomocy. To z jego podatków ten lekarz otrzymuje wynagrodzenie. Będąc nauczycielem w publicznej szkole powinno się uczyć w oparciu o fakty naukowe i pluralizm poglądowy. Nie można deklarować w nauce konkretnego stanowiska a inne uznawać za gorsze, drugiej kategorii. Należy o różnych poglądach na jeden temat rozmawiać i dyskutować. Swoją drogą Korwin Mikke proponuję szkolnictwo prywatne, wtedy to właściciele tych szkół decydowaliby w jaki sposób ich nauczyciele będą nauczać i jakie deklaracje podpisywać a rodzice decydowaliby czy ich dziecko ma się uczyć w szkole fanatyków religijnych, czy otwartych umysłów.